Intle

Akademia INTLE

Optymalizacja

Dlaczego m-commerce to Twój priorytet

Optymalizacja

05 czerwca 2019

Przez wiele lat w zdigitalizowanym świecie mówiło się o roku mobile. Dziś dostosowanie strony i sklepu do urządzeń mobilnych nie oznacza podążania za technologią. Bycie “mobile-friendly” to obecnie obowiązek każdego biznesu.

Kiedy ostatnio sprawdzałeś ruch przez urządzenia mobilne? Jaki odsetek Twoich klientów to osoby używające smartfonów? Jaki jest stosunek transakcji dokonywanych przez smartfony i komputery w Twoim sklepie? 

Z mojego doświadczenia, a także badań przeprowadzonych np. przez Izbę Gospodarki Elektronicznej i Gemius, prawie 60% kupujących w Internecie wykorzystuje do tego smartfony (E-commerce w Polsce 2018). Dotyczy to osób w wieku 25-34 lata, natomiast najmłodsza grupa klientów online, czyli osoby w wieku 15-24 lata, to aż w 80% klienci mobilni.

Zakupy przez urządzenia mobilne są już jak widzisz na porządku dziennym i ich ciągły wzrost nie powinien być dla nikogo zaskoczeniem. Stąd też dostosowanie strony pod mobile to wręcz warunek konieczny, aby przyciągać nowych klientów, a co więcej – nie tracić już tych pozyskanych. Potwierdzają to także dane Google, zgodnie z którymi, klienci coraz rzadziej przywiązują się do marek, które nie dbają o mobilność strony i bez problemu przechodzą do konkurencji, która pamięta o tym ułatwieniu.

Mobilegeddon i mobile-first

Rewolucja mobilna miała tak naprawdę miejsce kilka lat temu, kiedy to Google ogłosiło zmianę algorytmów rankingujących strony internetowe. Zgodnie z nową koncepcją, określaną często jako mobilegeddon, w wynikach wyszukiwania faworyzowane miały być te witryny, które posiadały swoje wersje mobilne. 

Od tamtego czasu koncepcja mobilnego internetu mocno ewoluowała. Kolejnym etapem było drastyczne obniżanie pozycji stron, które wciąż były niedostosowane pod mobile. Obecnie mamy doczynienia z taktyką określaną jako mobile-first. Polega on na zmianie podejścia do projektowania stron internetowych, gdzie w pierwszym kroku buduje się funkcjonalną wersję mobilną, a dopiero potem rozbudowywana jest ona pod desktop. Pokazuje to, jak duży nacisk kładzie się na sprawne i bezproblemowe korzystanie ze stron internetowych, w tym także robienie zakupów w e-sklepach, na urządzeniach takich jak smartfony czy tablety.

Ponadto koncepcja mobile-first ma istotne znaczenie dla SEO, czyli pozycjonowania stron w wyszukiwarkach. Roboty indeksujące Google zwracają bardzo dużą uwagę na użyteczność stron na urządzeniach mobilnych. Dodatkowo dbając jeszcze bardziej o pozytywne doświadczenia użytkowników wdrożono w życie tzw. Speed update, zgodnie z którym szybkość ładowania się strony jest kolejnym czynnikiem decydującym o jej pozycji w mobilnej wyszukiwarce .

Wersja mobilna czy RWD

Początkowo mobilne wersje stron internetowych bardzo często tworzone były jako odrębne witryny w subdomenie “strony matki”, czyli pierwotnej wersji desktopowej. Zazwyczaj właściwy url strony poprzedzony był literką m i kropką. W związku z tym treści na tych stronach często różniły się, a wersja mobilna była mocno uproszczona. 

Po jakimś czasie coraz więcej witryn zaczęło projektować serwisy znajdujące się pod tym samym adresem wykorzystując do tego RWD, czyli responsive web design. RWD polega na tym, że strona projektowana jest w taki sposób, aby jej układ dostosowywał się do wielkości ekranu użytkownika. Dzięki czemu zawartość serwisu jest taka sama na różnych urządzeniach, a sama strona wyświetla się dobrze i łatwo z niej korzystać na mniejszych ekranach.

RWD daje wiele korzyści, takich jak:

  • strona jest przejrzysta i czytelna na każdym urządzeniu;
  • nie musisz martwić się o to czy użytkownik korzystający np. ze smartfona, trafi na mobilną wersję strony;
  • masz wspólny panel do zarządzania stroną, co optymalizuje czas wszelkich zmian na stronie, a w przypadku sklepów internetowych, także obsługi zamówień
  • RWD wspiera pozycjonowanie serwisów w Google.

Jeśli chodzi o ostatni punkt, czyli SEO, warto wspomnieć o “mobile-first index”, które Google wdrożyło w pierwszej połowie 2018 roku. Oznacza to, że roboty w pierwszej kolejności będą indeksowały i rankingowały mobilną wersję strony. Jak zatem widzisz, Google mocno wychodzi naprzeciw użytkownikom mobilnym i niejako zmusza właścicieli witryn www do podobnego podejścia.

Oczywiście technika RWD ma też swoje wady, z których najistotniejszą jest dłuższy czas ładowania się strony na urządzeniach mobilnych. Powoduje to konieczność ograniczenia w ilości grafik na stronie i innych elementów zmniejszających jej wydajność. Stąd też podejście mobile-first w projektowaniu witryn ma jeszcze większe uzasadnienie. 

Jak jeszcze przyspieszyć wydajność strony?

Ostatnio coraz więcej się słyszy o dwóch nowych technologiach mających na celu zwiększenie wydajności stron internetowych. Są to Accelerated Mobile Pages (AMP) i Progressive Web Apps (PWA)

Technologia AMP pozwala na szybkie renderowanie statycznych stron www. Jej wdrożenie powoduje dostosowanie zawartości strony do urządzenia, z którego korzysta użytkownik. Zastosowanie tej technologii opiera się na przesyłaniu do pamięci podręcznej Google danych zawartych pod danym adresem URL, co sprawia, że zawartość strony pobierana jest częściowo z serwerów Google. Dzięki temu czas załadowania wszystkich elementów serwisu znacznie się skraca.

PWA z kolei sprawia, że strony internetowe mają wyglądać i zachowywać się jak aplikacje. Użytkownik może pobrać taką stronę na pulpit i korzystać z niej jak z aplikacji. Innymi słowy zawartość takiej strony jest po prostu zapisywana w pamięci telefonu czy tabletu. Ich ogromną zaletą jest to, że mogą działać offline. Ponadto, podobnie jak zwykłe aplikacje, tak i pobrana strona może wyświetlać powiadomienia, działa w tle oraz może korzystać z innych funkcji urządzenia mobilnego, jak np. aparat czy geolokalizacja.

A może aplikacja?

Jak pokazuje raport “E-commerce w Polsce 2018. Gemius dla e-Commerce Polska” osoby młode chętnie korzystają z aplikacji mobilnych (aż 45% respondentów wskazało brak aplikacji mobilnej jako jeden z problemów napotkanych podczas e-zakupów przez urządzenia typu smartfon czy tablet). Z drugiej strony wyniki badań  Google/Heart+Mind Strategies, US, “Getting Things Done on Mobile” dowodzą, że aż 53% konsumentów nie posiada aplikacji swojego ulubionego sklepu internetowego i nie zamierza jej instalować. Główne bariery przed ich instalacją jest obawa przed dostępem do prywatnych danych i zmniejszenie wolnego miejsca na telefonie. Mała jest też świadomość istnienia takich aplikacji oraz korzyści płynących z ich używania. 

Stworzenie aplikacji mobilnej wiąże się z wysokimi kosztami. Ponadto samo jej stworzenie nie wystarczy. Bez intensywnej promocji aplikacji, świadomość jej istnienia będzie niewielka, a to niestety pociąga dodatkowe koszty. Warto jednak rozważyć taką inwestycję, gdyż korzyści dla e-sklepu są spore. Klienci kupujący przez aplikacje zakupowe dostarczają wielu unikalnych danych do wykorzystania do personalizacji komunikacji oraz oferty. Ponadto sklep zyskuje dodatkowy kanał informowania o promocjach i budowania relacji z klientem. 

Na jakie najczęstsze trudności natrafiają klienci m-commerce?

Jak podaje wcześniej przytoczony raport przygotowany przez Gemius, główne przeszkody na jakie respondenci natrafiają podczas zakupów to: 

  • zbyt małe napisy.
  • zbyt blisko leżące obok siebie różne elementy strony, takie jak np. dodaj do koszyka i wybierz rozmiar. W takich przypadkach klient może mieć trudność dodać produkt do koszyka, gdyż trafia palcem w zupełnie inny element,
  • niesprawnie działające formularze, które często też rozjeżdżają się na urządzeniach mobilnych, mimo, że w wersji desktopowej wyglądają poprawnie,
  • niedostosowanie stron zakupowych do różnych urządzeń, w tym starszych modelów telefonów,
  • zbyt duża liczba operacji, które trzeba wykonać w procesie zakupowym,
  • wyskakujące okienka z powiadomieniami, których nie da się zamknąć, bo nie są responsywne i nie dopasowują się do rozmiarów ekranu urządzenia,
  • brak wymiany danych pomiędzy różnymi urządzeniami.

Czy Twoja strona dostosowana jest pod urządzenia mobilne?

Zapewne znasz stwierdzenie, że “nie wszystko złoto, co się świeci”. Podobnie jest też z dostosowaniem stron pod mobile. Nawet jeśli Twoja strona czy sklep internetowy wygląda na responsywny, skaluje się do różnych urządzeń i jesteś w stanie zrobić w nim zakupy to rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej. Zwłaszcza dla Google, który zwraca uwagę nie tylko na czas ładowania strony, ale także na uporządkowanie kodu, wielkość tekstów czy odległość między przyciskami.

W celu sprawdzenia tzw. mobilności strony skorzystaj Testu optymalizacji mobilnej od Google. Po wpisaniu adresu strony www narzędzie to analizuje wszelkie możliwe elementy strony, a wyniki testu wyświetlane są w postaci zrzutu ekranu pokazującego jak roboty ją widzą na urządzeniu mobilnym. Ponadto otrzymujesz listę znalezionych problemów oraz sugestie dotyczące ich rozwiązania. Narzędzie to, jak każde zresztą, nie jest idealne, ale pozwala dać chociaż podstawowy ogląd sytuacji wskazujący ewentualne kierunki do zmian.

Z kolei PageSpeed Insights pozwoli Ci sprawdzić szybkość witryny, zarówno na desktopie, jak i na urządzeniach mobilnych. Po przeprowadzeniu analizy otrzymasz również sugestie dotyczące zwiększenia wydajności strony.


Page Speed Insight

Innym narzędziem pozwalającym na sprawdzenie wydajności witryny jest Test My Site with Google. Podobnie jak w poprzednich dwóch przypadkach oprócz wyniku otrzymasz także sposoby na poprawę wydajności strony. W tym narzędziu dodatkowo dowiesz się jaki procent użytkowników opuszcza Twoją stronę z uwagi na czas jej ładowania. Dodatkowo zyskasz wiedzę dotyczącą tego jak strona plasuje się w kwestii szybkości ładowania w porównaniu z innymi stronami w Twojej branży. Branża jest wybierana automatycznie na podstawie danych na stronie, ale bez problemu możesz ją ręcznie zmienić na inną.



Test My Site

Pamiętaj jednak, że nie ma idealnych narzędzi, dlatego zawsze warto uzyskane wyniki zweryfikować jeszcze innym narzędziem, no i oczywiście konsultacją z ekspertem. 

Jak widzisz m-commerce dynamicznie się rozwija, a zakupy przez urządzenia mobilne dokonuje coraz więcej internautów. Szybka i funkcjonalna strona mobilna to już nie jest przewaga konkurencyjna, to wręcz Twój obowiązek jeśli nie chcesz tracić klientów. M-commerce czeka jeszcze wiele zmian związanych z pojawianiem się nowych technologii i wciąż zwiększającymi się potrzebami użytkowników. Dlatego warto śledzić te zmiany i wychodzić naprzeciw konsumentom.

Agata Chmielewska

Autorem tekstu jest:

E-commerce & On-line Marketing Consultant
Od 13 lat związana z e-commerce. Swoje doświadczenie zdobywała w pracy zarówno po stronie Klienta, jak i agencji, współpracując m.in. z takimi firmami jak Praktiker, Willsoor, LokalnyRolnik.pl czy SuperKoszyk.pl.
Wciąż się uczy i uwielbia dzielić się zdobytą wiedzą oraz doświadczeniem.

Kategorie: Optymalizacja

Tagi:

Spodobał Ci się artykuł?

Śledź nas na:

Kliknij tutaj

Potrzebujesz więcej informacji? Te artykuły mogą być dla Ciebie
Porozmawiaj z nami
Czat udostępnia Firmao.pl CRM